„Przedsiębiorczość na blogu” relacja z mojego wystąpienia na UW

Całkiem niedawno, na Uniwersytecie Warszawskim odbyła się konferencja pt.: „Przedsiębiorczość na blogu”, na którą to Wraz z blogerką Jestem Kasia zostałyśmy zaproszone jako przedstawicielki blogów modowych. Dyskusja była naprawdę ciekawa.

W konferencji wzięło udział pięciu blogerów. Przedstawicielkami blogów modowych byłam ja oraz jestemkasia.com. Już miałam opisywać Wam to, jakie tematy poruszane były na konferencji, ale w ostatniej chwili pomyślałam, że przecież mogę umieścić zagadnienia oraz moje krótkie (wybaczcie, cierpię na niedoczas!) odpowiedzi. Ciekawa jestem Waszych komentarzy co do modowej blogosfery, przy okazji wspomnę również, że od jakiegoś czasu prowadzę szkolenia dla kobiet o blogowaniu.

Po co w ogóle blogi? Czemu ludzie decydują się na zakładanie blogów? Co w nich takiego?

Od piętnastu lat prowadzę pamiętniki, więc dla mnie blog jest ich wirtualną kontynuacją. Poza tym dzielnie się pasją z innymi sprawia przyjemność podwójnie.

Jak to się stało, że i Wy postanowiliście założyć swojego bloga?

U mnie przygoda z blogowaniem zaczęła się w agencji modowej Aliganza Fashion Agency, w której pracowałam jako Fashion Communication Specialist. Pierwsze posty powstawały gdzieś pomiędzy showroomowymi wieszakami.

Czy mieliście jakiś benchmark? Silną inspirację blogową, która już jest? Albo może czy inspirował Was konkretny człowiek?

Dla mnie pierwszą i największą inspiracją był portal hel-looks.com, gdzie godzinami przeglądałam zdjęcia kolorowo i oryginalnie ubranych ludzi. Od tego wszystko się zaczęło.

Jak sądzicie, jaka dzisiaj jest rola blogera? Ma bawić? Ma być poważny? Czy ma być sobą, po prostu?

Wszystko zależy od tego kim jest bloger. Nie ma reguły. Politycy uznawani za poważnych piszą takie rzeczy na swoich blogach, że można śmiać się przez pół dnia. Każdy niech będzie sobą i każdy na pewno znajdzie swoje większe lub mniejsze grono odbiorców.

Czym najłatwiej zabłysnąć w sieci? Co sprawi, że przyciągniemy i utrzymamy przy sobie rzeszę czytelników?

Jeśli jesteśmy dobrymi obserwatorami to sami zauważymy, że jest na to wiele recept. Szokowanie, pokazywanie czegoś po raz pierwszy, a z drugiej strony wiarygodność, talent.

Wasza recepta na sukces?

Pokora i wiara w siebie.

W Polsce mamy dobrych blogerów?

Tak, właśnie tu siedzą ; – )

A co Was w blogach, nie tylko tych polskich, najbardziej irytuje?

Mnie najbardziej irytuje bylejakość oraz sztuczność i „fałszywe” stylizacje na blogach modowych.

Czym wg Was jest przedsiębiorczość na blogu? Czy wg Was ma wymiar wyłącznie materialny?

Nie. Tym bardziej, że zaczęłam blogować w czasach, kiedy nawet mowy nie było o jakichkolwiek korzyściach materialnych.

Czy od samego początku planowaliście, że Wasza pasja kiedyś będzie Waszym sposobem na życie? Tzn. czy przygotowywaliście swój blog jako produkt na sprzedaż?

Tak. Zawsze chciałam pisać. Od początku wiedziałam, że będę pisarką, dziennikarką. Potem przyszedł Internet i wszystko przeniosło się do sieci. Spełniłam też swoje marzenie o wydaniu swojej książki „Pamiętnik Modowej Blogerki”. Druga część książki- właśnie się pisze.

Co Was zaskoczyło i pozytywnie i negatywnie w podejmowanych przez Was współpracach?

Pozytywne na pewno było uznanie dla swojego bloga, stylu, zdjęć. To naprawdę miłe. Negatywne – traktowanie mnie oraz bloga typowo produktowo.

Gdybyście mieli stworzyć poradnik przedsiębiorczego blogera, pokazujący drogę od idei o blogu, przez jego założenie, aż do pierwszego kontraktu, to jakie „przykazania” koniecznie by się w nim znalazły? Słowem – co robić, a czego unikać, żeby móc sprzedawać swoją markę?

Nie „komciować”, nie błagać o wejścia na swojego bloga, nie spamować. Być cierpliwym i cenić sobie wysoką jakość.

Dzisiaj, coraz częściej blogi przybierają postać serwisów. Tak jak chociażby w przypadku bloga Joanny czy Karola. Czy zatem można jeszcze nazywać je blogami? I czy ich twórcy to raczej menadżerowie zarządzający serwisem czy freelancerzy piszący o zainteresowaniach?

Czasem faktycznie czuje się jak manager. Mejle, telefony, paczki, kurierzy, spotkania, umowy, dokumenty. To wszystko zabiera masę czasu. Ale jest mega przyjemne.

Bloger dzisiaj to celebryta?

Patrząc na niektóre, te najbardziej znane blogerki – z pewnością tak.

Pamiętacie jak czuliście się w chwili, kiedy nagle ze zwykłych blogerów staliście się popularnymi osobowościami sieci?

Nie pamiętam takiej chwili, bo jeśli już – to na pewno nie była chwila.

Wasz największy sukces?

Wydanie mojej książki „Pamiętnik Modowej Blogerki” oraz możliwość robienia tego co lubię.

Wasze największe faux pas/ porażka?

Kilka nieprzemyślanych decyzji związanych z wyglądem (np. obcięcie włosów na krótko, nigdy więcej).

Wasze największe marzenie związane z przedsiębiorczością Waszych blogów? Może jakiś ogromny kontrakt? Książka? Organizacja?

Książkę już mam, teraz czas na film ; D

IMG_0908

IMG_0912

IMG_0916

IMG_0928

IMG_0936

IMG_0972

OD LEWEJ: Organizatorka, Ja, przedsiewez.pl, stayfly.pl, jestemkasia.com, Organizatorka, crustanddust.blogspot.com

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge