Testuję: Chromebook czyli wyjątkowy laptop od Google dla kobiet

To mój pierwszy laptop „przeglądarkowy”. Chyba największym zaskoczeniem podczas testowania laptopa było to, że bateria trzyma ponad 10 godzin, a sprzęt jest mega lekki! Czym jeszcze zaskoczył mnie Chromebook? Opinia i test już na blogu!

Chromebook – opinia i test

Chromebooka otrzymałam do testowania ponad pół roku temu. Taki czas zupełnie wystarczył mi na to, aby wyrobić sobie rzetelną opinię o Chromebooku. Na początku sceptycznie podeszłam do rozwiązania, które polega tylko na możliwości korzystania z przeglądarki Chrome. Przecież od lat przyzwyczajona jestem do Windowsa, programów, folderów, okienek… Jak funkcjonować tylko na przeglądarce internetowej? Okazuje się, że da się! 

chromebook test

W skrócie: laptop ma do dyspozycji przeglądarkę oraz wszystkie narzędzia i programy od Google. Jednym słowem programy takiej jak Word czy Exel są, tylko korzystamy w nich w ramach Dokumentów (aplikacja dołączona do poczty Gmail). Programy graficzne, antywirusowe itp. wyszukujemy w sklepie Google i bezpłatnie instalujemy na komputerze. Reasumując praktycznie nie odczuwam żadnej różnicy podczas korzystania z takiego przeglądarkowego komputera. A plusów jego jest naprawdę ogrom! Przede wszystkim bateria laptopa trzyma….uwaga… ponad 10 godzin! Co mnie jeszcze najbardziej zaskoczyło? Laptop jest leciutki i bardzo cienki. Mieści się bez problemu w damskiej torebce (ja mam rozmiar 13 cali i to zupełnie wystarcza).

Ideą Google było stworzenie laptopa, z którego wyrzuca się te wszystkie obciążające pamięć sprzętu i jego wagę procesory, systemy chłodzenia, mnogość różnych kart. Chromebook posiada w środku minimalną ilość sprzętu, dzięki czemu nie potrzebuje nawet systemu chłodzenia! Laptopa mogę trzymać godzinami na kolanach, a on i tak nigdy się nie przegrzeje. Dla mnie to kolejny ogromny plus tego sprzętu.

Na początku myślałam, że Chromebook będzie dla mnie bardziej gadżetem niż pełnoprawnym narzędziem. Po ponad pół roku testowania stwierdzam, że nie potrzebuję już typowego Windowsowego komputera. Jedyny minus Chromebooka jest taki, że nie mogę zainstalować na nim Photoshopa. Przy prowadzeniu bloga jest to niezbędny program, dlatego też trzymam tego mojego Windowsowego HP tylko dla Photoshopa oraz dlatego, że mam na nim wiele różnych danych. Gdyby nie Photoshop – Chromebook wystarczałby mi w 100%. Kto wie, może kiedyś Google rozwiąże ten problem i Photoshop będzie dostępny z poziomu Chromebooka. Byłoby wspaniale.

Reasumując: wspaniały sprzęt, polecam szczerze każdemu! Można go kupić już od ceny 1390 zł. Warto!

chromebook chromebook chromebook chromebook chromebook chromebook chromebook

Chromebook – wynik testu

PLUSY:

  • ode mnie sprzęt dostaje 9/10
  • ogromny plus za szybkość działania
  • ogromny plus za lekkość
  • ogromny plus za uproszczenie obsługi komputera do minimum
  • ogromny plus za to, że laptop nie przegrzewa się
  • ogromny plus za długość działania baterii (ponad 10h!)
  • model Acer w białym kolorze ma wspaniały design
  • mieści się praktycznie w każdej damskiej torebce

MINUSY:

  • nie można zainstalować Photoshopa

chromebook

Polecam wszystkim Chromebooka, to idealny laptop dla kobiet 🙂

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Comments

  1. avatar says

    Uh, to coś dla takiej maniaczki surfowania w nieprzemierzonych przestworzach Internetu jak… ja! Chyba oszalałabym na punkcie takiego maleństwa. Mój laptop kocham całym serduszkiem, ale gdy tylko tego nie słyszy, narzekam na jego wagę, mało kobiecy kolor, toporność, niezbyt przyzwoitą szybkość. Prowadząc bloga dostrzegłam zalety szybkiego przeskakiwania z jednego hiperłącza na drugiego, mobilności. W przypadku obróbki zdjęć – mój laptop podpinam pod monitor, by pracować z jak najlepiej odwzorowanymi kolorami. Później plączę się, gubię w sieci kabli, zanim znów odzyskam mojego staruszka i wskoczę z nim do łóżka – tak, ja wciąż o laptopie 🙂 A gdybym jeszcze mogła zmieścić go w torebce? Klękajcie narody! Stylowa torebka, brązowy płaszczyk i mknę na uczelnie z laptopem pod ręką. Mobilna kobieta by ze mnie była.
    Mój laptop do tego jest typowym krótkodystansowcem – trzy godziny to dla niego wyzwanie, a o pięciu to lepiej mu nawet nie wspominać.
    Cena również nie zwala z nóg, nie podcina skrzydeł, chociaż taka studentka jak ja może jeszcze o nim tylko marzyć prze kolejne dwa lata.

    Ale warto poczynić wielki ukłon w stronę Google i Acera. Widać jeszcze ktoś myśli o nas, o kobietach! Równie dobrze wolałabym dostać od mojego mężczyzny takiego maluszka, niż pierścionek zaręczynowy. A co! Na co komu brylanty w dobie mobilności i szybkiego Internetu. Każda kobieta powinna być tak rozpieszczana 🙂

  2. avatarParyżanin says

    Zgodzę, się, że Chromebooki są całkiem dobre! Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia, tak samo jak ciężko jest przejść z Windows’a na MAC’a tak samo ciężko jest z Windowsa na samego Chrome – tak czy siak na dłuższą metę jeśli spełnia nasze wymagania dostrzegamy wówczas, że było warto. Pozdrowienia z Paryża!
    Paryżanin ostatnio opublikował..Weekend w ParyżuMy Profile

  3. avatarDanio says

    Ja kupiłem chromebooka z acera dla mojej mamy, pobawiłem się nim 3 dni zanim jej go dałem, włącza się szybko jak apple!!
    Można powiedzieć że MacBook za 1200zł, bez fajerwerków i lansu. Poza długą pracą na baterii i niską wagą, specjalnie się nie polubiliśmy, irytował mnie brak możliwości grania w wymagające gry na tym komputerku. Za to moja mama go pokochała i nie chce już żadnego innego laptopa.

  4. avatar says

    Ooo nie wiedziałam, że coś takiego dostępne jest na rynku. Właściwie z laptopa korzystam tylko do przeglądania stron, a skoro ma tyle plusów to warto się nad nim zastanowić. Szlag mnie trafia z bateriami, które wytrzymują godzinę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge